Rozwód rodziców nie zawsze musi być traumą?

0
197

Według aktualnych badań co 7 dziecko w Polsce przeżyje rozwód rodziców. Nie ma co ukrywać, jest to sytuacja bolesna i trudna dla dorosłych, co więc musi czuć dziecko, które niekoniecznie rozumie dlaczego nagle mieszka tylko z jednym z rodziców. Zadbanie o komfort potomka w czasie rozwodu powinno być priorytetem dla zwaśnionych małżonków.

Lepsza szczęśliwa czy rozbita rodzina?

Jeszcze do niedawna bardzo popularny w społeczeństwie był pogląd, że dziecko może być szczęśliwe tylko w tradycyjnym modelu rodziny. Musi być mama, tata i ewentualne rodzeństwo. Dlatego często małżonkowie utrzymywali swoje pociechy w iluzji zgodnej, kochającej się rodziny mimo że od dawna nic ich ze sobą nie łączy. Zdarzają się też sytuacje, kiedy rodzice nie ukrywają przed dzieckiem wzajemnej niechęci ale jednocześnie nie kończą związku złudnie myśląc, że widok zwaśnionych rodziców i ciągłe kłótnie są lepsze dla dzieci niż ich rozejście. Takie podejście, to nie tylko wspomnienie dawnych czasów, do tej pory ludzie cierpią w samotności bojąc się podjąć decyzję o rozwodzie. Ma to miejsce szczególnie w niewielkich społecznościach, gdzie ludzie obawiają się krytyki ze strony społeczeństwa i tego, że oni i ich potomstwo będą na językach wszystkich sąsiadów. A dzieci będąc świadkami ich nieszczęścia żyją w ogromnym napięciu i niepewności, czasami marząc o zakończeniu tej sytuacji. Aż w końcu proszą rodziców, żeby poszukali prawnika, sami wpisując w wyszukiwarkę np. Adwokat wrocław rozwód. Okazuje się bowiem, że czasami to dzieci podejmują decyzję, chcąc żyć w spokojnym, bezpiecznym domu.

Rozwodzimy się z partnerem, nie dzieckiem

Dawniej, bycie dzieckiem rozwodników było raczej rzadko spotykane. Dlatego pytania w przedszkolu czy w szkole typu „gdzie jest twój tata?”, „dlaczego nie mieszkacie razem jak wszyscy?” były z pewnością dość przykre i utwierdzało dzieci w przekonaniu, że są inni, dziwni. Do tęsknoty za rodzicem, który z nimi nie mieszkał (zazwyczaj ojcem), dołączał fakt bycia odrzuconym przez rówieśników. W dzisiejszych czasach bycie dzieckiem rozwodników nie jest już niczym ekscentrycznym i nie budzi takiej ciekawości. Tym bardziej, że istnieje wiele innych modeli funkcjonowania rodziny. Dość częstym widokiem są samotne matki czy choćby rodziny patchworkowe – gdzie partnerzy po rozstaniu żyją całymi nowymi rodzinami w zgodzie i przyjaźni ze swoimi byłymi małżonkami i wspólnymi dziećmi. Nie zmienia to jednak tego, że rozstanie nadal będzie dla pociech dużym przeżyciem i wyzwaniem emocjonalnym. Naturalne jest jego poczucie porzucenia, a także nawet odczuwanie wyrzutów sumienia. Dzieci, szczególnie te młodsze mają tendencje do szukania winy w sobie: może rodzice się rozstają bo byłem niegrzeczny? Starsze z kolei muszą w tym momencie pogodzić trudny okres dojrzewania z rozpadem ich rodziny. Trudności emocjonalne w przeżywaniu tych dwóch sytuacji mogą powodować, że nastolatek zacznie się buntować, eksperymentować z używkami czy nawet szukać ukojenia i rodzinnej bliskości w sektach. Zadaniem rodziców jest więc przeprowadzić dzieci przez rozwód w jak najmniej dotkliwy sposób bez względu na ich wiek. Czasami konieczna może być nawet pomoc psychologa dziecięcego.

Nie mieszkamy razem, ale kochamy się

Najważniejsza jest szczerość. Nie można oszukiwać dziecka, że nic się w jego życiu nie zmieni. Bo owszem, zmieni się i to wszystko. Z jednym z rodziców będzie miało ograniczony kontakt. Jak bardzo – zależy od wyroku sądu i decyzji partnerów. Może się też zdarzyć, że rodzice i sąd wybiorą opcję opieki naprzemiennej. Wówczas dziecko będzie mieszkało na zmianę, raz u jednego, razu drugiego z rodziców. Bez względu na to, każda zmiana będzie dla potomstwa prawdziwą rewolucją. Dlatego trzeba to wszystko dokładnie wytłumaczyć. Powiedzieć dlaczego tak się dzieje, zapewnić że nie zmienia to w żaden sposób uczuć rodziców do dziecka. Bo najważniejsze, żeby maluch czuł się kochany i miał poczucie, że każdemu zależy na jego szczęściu. Należy też wywiązywać się z obietnic. Jeśli tata obiecuje, że dziś to on odbiera go ze szkoły i pójdą razem na obiad, to bezwzględnie należy to zrobić. W momencie rozstania zaufanie dziecka do nas staje się trochę nadszarpnięte, dlatego trzeba powoli je odzyskiwać przez dotrzymywanie danego słowa. Najczęściej sąd powierza opiekę nad dzieckiem matce, chociaż i tak obecnie już częściej potomstwo mieszka właśnie z ojcami. Należy mieć na względzie, że dziecko potrzebuje obojga rodziców i każde z nich powinno brać udział w jego wychowaniu. Dla dobra dziecka warto zawiesić broń, nawet jeśli mamy do siebie uzasadnione żale.